Odtwarzanie muzyki w lokalu usługowym

Odtwarzanie muzyki w sklepach czy kawiarniach jest praktyką powszechną, jednak nie zawsze zgodną z prawem. Często słyszy się bowiem o tym, że tego typu praktyki łamią prawa autorskie, przedsiębiorcy, którzy się ich dopuszczają, są karani wysokimi grzywnami. Jak więc jest naprawdę z puszczaniem muzyki w swojej firmie?

Przede wszystkim należy wiedzieć, dlaczego taka praktyka miałaby być nielegalna. Otóż polskie prawo pozwala bez opłat odtwarzać muzykę publicznie wyłącznie w celach niekomercyjnych, czyli nie możemy z tego faktu czerpać żadnych korzyści majątkowych. Korzyści te są zaś rozumiane szeroko, gdyż nie chodzi tylko o to, że klient bezpośrednio płaci nam za możliwość posłuchania muzyki, lecz także o to, że stwarza ona miłą atmosferę, zachęca klienta do dłuższego pozostania w lokalu czy powrotu do niego. Trudno jednak wykazać, że puszczana w lokalu muzyka nie jest odtwarzana z myślą o zwiększeniu obrotów, najlepiej jeżeli będziemy w stanie wskazać, że system nagłaśniający został zbudowany tak, aby to głównie nasi pracownicy słyszeli muzykę.

Jeżeli zaś odtwarzamy w swoim lokalu muzykę w celu zwiększenia obrotu, to zapewne zgłoszą się do nas przedstawiciele jednej z organizacji reprezentujących twórców i strzegącej ich praw autorskimi. Najpewniej zaproponują oni podpisanie umowy, mającej regulować opłaty, jakie musielibyśmy ponosić z tytułu odtwarzania muzyki.

Jeżeli na taką umowę nie przystaniemy, to zapewne sprawa trafi do sądu. Ten oprócz kary grzywny może zasądzić również karę pozbawienia wolności do lat dwóch. Odpowiedzialność ponosi zazwyczaj właściciel danego lokalu, chyba że będzie on w stanie udowodnić, że zakazywał tego typu praktyk pracownikom, a to oni się nie zastosowali do zakazu. Wówczas odpowiedzialność spada na tę osobę, która bezpośrednio złamała przepis.

Prawnicy radzą, aby w sytuacji ewidentnej winy spróbować wykorzystać przepis o warunkowym umorzeniu postępowania. Wówczas to pod pewnymi warunkami sąd odstępuje od wykonania kary, ale do tego niezbędne jest, aby pozwany był wcześniej niekarany za umyślnie popełnione przestępstwo, a sam czyn zabroniony miał niską szkodliwość społeczną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Informacje biznesowe
CyberChimps