Polak i firma

Te dwa tytułowe słowa nie bez przyczyn zostały wspólnie zestawione, bowiem od kilku lat jesteśmy świadkami znacznie wzrastającej tendencji, w której to jedno jest zależne od drugiego. Na usta ciśnie się pytanie: dlaczego Polacy coraz częściej zakładają firmy, nazywane nieco dłużej i nieco bardziej profesjonalnie własnymi działalnościami gospodarczymi? Z pewnością skłania się ku temu co najmniej kilka powodów.

Na początku najlepiej byłoby zawrzeć ten najważniejszy, ale mówiąc zupełnie otwarcie, każda z powódek dla każdej indywidualnej osoby może mieć zupełnie inne znaczenie. Wydaje się jednak, że główny powód, a może problem, bo tak należałoby nazwać to zjawisko jest po prostu bezrobocie, słowo drastyczne i nieprzyjemne, zarówno w wymowie, jak i w odczuciu na skórze. Dlatego też coraz więcej, szczególnie młodych Polaków nie zamierza długo zwlekać i podejmuje ten krok, stawia na własny biznes, chce sprawdzić swoje możliwości, zmierzyć się trochę z samym sobą.

Sprawa oczywiście nie jest taka prosta i kolorowa, ponieważ aby coś zyskać, trzeba do coś do interesu włożyć, czasami nawet nie coś, ale całkiem sporo, w zależności od rodzaju biznesu, jaki mamy zamiar prowadzić. I tutaj pojawia się też kwestia wyboru branży w jakiej chcemy się spróbować. A może nie tyle chodzi o sam wybór, jak o nasze predyspozycje. Polacy coraz częściej zakładają własne firmy, ponieważ mogę się realizować w tym, co potrafią robić najlepiej, a czego nie mogliby realizować w innym zakładzie pracy, ponieważ tam nie zostaliby przyjęci.

Ta tendencja rośnie z roku na rok także ze względu na coraz mniej skomplikowane procedury samego założenia działalności gospodarczej. Dziś żyjemy w takich czasach, że możemy zrealizować ten krok nawet za pośrednictwem internetu, co jeszcze kilka lat temu było zjawiskiem paranormalnym i niewyobrażalnym. XXI wiek to jednak zdecydowanie wiek, w którym rządzi internet. Oczywiście jest on powodem niejednej kontrowersyjnej sprawy, ale jest też narzędziem, które daje niemal nieograniczone możliwości, chyba tylko poza teleportacją, choć i ta po części jest realizowana.

 polacy i firma

Polak nie lubi swojego szefa. To dopiero problem. Nie, to raczej problem, który ma mniejsze znaczenie, choć badania mówią otwarcie, że nie sympatyzujemy z naszymi pracodawcami. Pewnie większość z nas nie, bowiem kto z nas lubi być pod czyimś władaniem. Ta kwestia wymaga jednak też szerszego spojrzenia na sprawę, bowiem jest zależna od typu człowieka, który posiada władze. Może to być gość, który od czasu do czasu zabierze Was na firmową imprezę, przyniesie do pracy pyszne ciasto, które upiekło jego żona, a może to być despota, którego o mobbing warto posądzić za samo spojrzenie.

Tak czy siak, coraz częściej ryzykujemy, jednym ro ryzyko się opłaca, drudzy muszą zrezygnować. Na szczęście procedury, o których było nieco wyżej umożliwiają, przykładowo przy szybkim i łatwym założeniu jednoosobowej działalności gospodarczej, takie samo jej zamknięcie. Jedno jest pewne, że własny biznes to niezwykle ciężki kawałek chleba, często mocno niepewny jak gra polskiej reprezentacji w piłkę nożną. Jest to oczywiście zależne od wielu czynników, zaangażowania, pasji, głowy do interesu i wielu innych. Bankrutują nawet najwięksi giganci, którzy mają domy z setką pokoi, basenami, służącymi i dwudziestoma autami przed garażem, jeśli do gry podchodzą bez odpowiedniej taktyki. Jak to ktoś kiedyś mądrze zauważył, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Informacje biznesowe
CyberChimps